Nie droga do YYY
A gdy łzy szczęścia kapią - każda z nich jest terapią ...
A więc - łap ją ...
To nie droga do yyy ...
My dwoje i cały przed nami świat - pełen kolorowych barw ...
Pójdę tylko tam - gdzie prowadzi moje serce ...
A prowadzi w takie miejsce gdzie ciągle widać tęcze ...
A powietrze pachnie jak malinowa mamba ...
Nie zatrzyma mnie nikt - idę prosto na szczyt ...
Po szczyt szczęścia ...
Po kolana w marzeniach, po szyje jestem w chmurach ...
Idę dalej przede mną droga długa tzw odyseja ...
Wiedz jedno - nie chce świata gdzie nie ma otwartego nieba ...
Dla nas dwoje ...
A więc prosze spleć palce Twoje moje chodź - prowadź ...
I daj się prowadzić ...
Nawet przez nimbostratus jak meszuge ...
Uwierz w to - to nie jest trudne ...
Wyruszamy boso w świat ...
Życie jest zbyt krótkie - co najlepsze trzeba z niego brać ...
A gdy łzy szczęścia kapią - każda z nich jest terapią ...
A więc - łap ją ...